Ale jest taki jeden chłopak z książki Dana Wellsa - John, który nie ma zamiaru zaprzestania myślenia o seryjnych mordercach. Odkąd ukończył 7 lat jego fascynacja seryjnymi mordercami tylko się zwiększała. Najgorsze, że nikt z dorosłych nie udźwignął tematu, bo dla nich to było za straszne.
W drugim tomie trylogii: Pan Potwór - John zmierza się nie tylko z kolejnymi zabójstwami, ale także z samym sobą. Ze swoimi słabościami i fantazjami.
Czy wygra walkę z kolejnym przeciwnikiem?
Spotyka się teraz ładną dziewczyną Brooke, ona jest wyraźnie zainteresowana Johnem, ale on tego nie widzi. Udaje sam przed samym sobą, że tylko ją podwodzi do szkoły i poza wspólnym WOS-em nic nie powinno ich łączyć. Dla jej dobra, zwłaszcza, ze każdy sen kończy się spełnieniem jego marzeń...
Polecam dla nastolatków, zwłaszcza, ze przesłanie jest jedno: miejcie ograniczone zaufanie do ludzi, bo nie zawsze ludzie podają za tego kim są naprawdę.