Piękne i zdrowe włosy to marzenie każdego, a zwłaszcza nastolatek, które bardzo dbają o swój wygląd.
Z niewiadomego do końca powodu na problem z łupieżem skazane są osoby od 10 do 20 roku życia. W każdym razie statystyki na to wskazują, że 10% populacji z tego zakresu wiekowego ma ten wstydliwy problem.
Samo wyczesywanie lub nakładanie czapki nie pozbawi nas problemu. W tym celu w naszej redakcji padły różne skuteczne propozycje jak walczyliśmy sami z problem, co niektórzy do dzisiaj mają łupież.
Wnioski są takie, najlepiej udać się z problemem do dermatologa w ramach umowy z NFZ. Tylko po to, aby zobaczył jaki jest stan naszej skóry. Pamiętajcie, aby to lekarz zobaczył i sam zdecydował jak wybrać preparat na leczenie, a nie usuwanie łupieżu.
Jedna nasza koleżanka, nie powiemy która, aby nie robić jej wstydu. wystarczy, ze ma łupież - udała się do dermatologa i pokazała mu swoje włosy i placki z łupieżu. Dermatolog zobaczył, pooglądał i zaproponował Pirolam. Sprawdziliśmy, że jest nawet tani i wydajny, na aukcjach można naprawdę tanio kupić niż w aptece - 6 saszetek po 20 zł.
Otóż ten szampon maksymalnie DWA razy w tygodniu należy stosować i on nie zastępuje normalnego szamponu. Jeśli czujesz swędzenie, to konieczne jest mycie codziennie zwykłym szamponem włosów. Najlepiej z czarnej rzepy. Też tani - w supermarkecie po 3,45 zł.
Kuracja musi być systematyczna dotąd, aż zniknie łupież. Trzeba być cierpliwym, a efekty widać już po kilku użyciach.
Nie pada już śnieg na nasz czarny golf.