Tekst piosenki jest banalnie prosty i z naszych czasów. Natomiast muzyka i inne detale instrumentalne niezmiennie pozostają w klimacie Lady Pank z okresu swojej świetności:
Sobota wieczór klub, stadami stoją bryki wypasione.
Ktoś kopie sobie grób, bo go nie wpuścił durny selekcjoner.
Wreszcie podłączasz się, z pozoru całkiem miła z niej kobietka .
I nawet nie wiesz że, ona jest alfa a ty przy niej betka.
Dziewczyny teraz są mega uświadomione, nie można je już bezkarnie podrywać,
robić z nich głupsze i słabsze istoty.
Chcą być i przede wszystkim są niezależne.
Zamawiasz szkockie dwie, potrójne nawet bo już pachnie łóżkiem.
Jej oko ani drgnie, przechyla szklankę i wypija duszkiem.
I wszystkie takie są,są bez wyjątku siostry, matki, żony.
Na końcu rządzić chcą staranniej nawet niż my wygolone.
Jedno trzeba przyznać przy tej piosence można się bawić i uratować nie jedną imprezę!