Owoce i warzywa nie są nieznane polskim nastolatkom. Jabłko, banan, truskawka to ulubione owoce, ale czekolada i chipsy też królują w szkolnych plecakach. Te złe nawyki żywieniowe można wyplenić pod warunkiem, iż wcześnie zaczyna się wprowadzać owoce i warzywa do szkoły jako formę zastępczą dla chipsów, batonów i ciasteczek.
Jeśli jednak nastolatka wraca do domu, a tam nie ma obiadu bo mama jest zajęta karierą, a ojciec nie potrafi ugotować lub ciągle jest zajęty praca za granicą to po prostu zamawia pizzę. Popije colą i na deser zje tabliczkę czekolady. Tak jest szybciej i w sumie wydaje się, że taniej.
Z tym, że jeśli jest nawyk wdrożony za młodu to nastolatki jadają owoce i warzywa pod różnymi postaciami. Nie tylko na surowo czy gotowane, ale ukryte w polskich smacznych daniach typu: bigos, gołąbki, kluski śląskie, placki ziemniaczane i pierogi. Tak trzymać!
|