www.Nastolatka.net konkursy
opcje wyszukiwania
 

Login:
Hasło:
zapomniałam hasła
rejestracja
wróżki
konkursy
fotusia
logosy
horoskop
dodaj zdjęcie
zdjęcia
najlepsze zdjęcia
nowe zdjęcia
newsy
papierowe listy
gierki-online
barometr miłości
gadżety
szukaj


Co to jest cellulit?


Cellulit, zwany potocznie skórką pomarańczową, nie jest chorobą.
Data publikacji :25.06.2009 10:12
Autor publikacji :nastolatka
Kategoria :nastoUroda
 
Predyspozycje do odkładania się pod skórą tłuszczu w postaci nierównych grudek ma prawie każda kobieta.
Według badań, w mniej lub bardziej wyraźnej formie, cellulit dotyka aż 80% kobiet.
Mężczyźni nie mają z nim kłopotów z racji odmiennej gospodarki hormonalnej i innej budowy skóry, a ściślej – tkanki łącznej.

Tłuszcz i tkanka łączna: Nie chodzi tylko o to, że skóra kobiety jest cieńsza. Główna różnica to warstwa tłuszczu, która w określonych miejscach (np. w górnych partiach ud, na brzuchu i kolanach) jest u kobiety zwykle grubsza niż u mężczyzny. Również pojedyncze komórki tłuszczowe kobiety są większe. Włókna kobiecej tkanki łącznej przebiegają równolegle i skupiają się wokół większych komórek tłuszczowych (patrz rysunek).
Dzięki temu tkanka łączna jest bardziej elastyczna i rozciągliwa, co organizm wykorzystuje w czasie ciąży, ale jednocześnie komórki tłuszczowe zbijane w twarde grudki mogą z łatwością deformować tkankę łączną, co wraz z upływem lat staje się coraz bardziej widoczne.

Ukrwienie: Gromadzące się komórki tłuszczowe uciskają naczynia krwionośne i powodują zaburzenie mikrokrążenia w skórze oraz pracy układu limfatycznego. Cellulit jest dziedziczny, ale przyczyną jego powstania może być też brak ruchu oraz niewłaściwa, wysokotłuszczowa dieta.

W ramach testu produkty na cellulit testowało 300 kobiet przez cztery tygodnie. Trzeba tu zaznaczyć, że ochotniczki nie spodziewały się wcale jakichś niesamowitych efektów. Nikt nie oczekiwał, że cellulit zniknie całkowicie. Miały jedynie nadzieję na obiecywane w reklamach zmniejszenie nierówności na skórze. Jak się okazało – na próżno.


kuteczne sposoby
Sport. Unikanie nadwagi i dużo ruchu – w ten sposób można przynajmniej zatrzymać rozwój skórki pomarańczowej. Lekarze zalecają zmagającym się problemem cellulitu w szczególności uprawianie joggingu, pływanie, jazdę na rowerze, skakanie na skakance i długie spacery. Korzystne będą wszystkie dyscypliny sportu, przy których pracują mięśnie w miejscach najbardziej zagrożonych cellulitem. Jeśli bowiem komórki tłuszczowe mają się zmniejszyć, musi jednocześnie nastąpić wzmocnienie leżących pod nimi mięśni. Co ważne, ruszać się trzeba jak najczęściej i regularnie. 10 minut dziennie to absolutne minimum.
Odżywianie. Równie ważna jest dieta uboga w tłuszcze zwierzęce, cukry i sól oraz bogata w błonnik i sole mineralne. Osoby z nadwagą powinny schudnąć, ale nie ma tu mowy o jakichś radykalnych dietach, bo niechybnie doprowadzą do efektu jo-jo. Szczególnie starsze kobiety powinny bardzo ostrożnie likwidować zbędne kilogramy, inaczej skóra może stać się wiotka. Lekarze radzą, że najlepszym sposobem na uniknięcie cellulitu jest pilnowanie prawidłowej wagi już od dzieciństwa.
Masaż. Dodatkowo korzystnie wpłynie masaż pobudzający krążenie krwi i tkankową przemianę materii, który utrudni nadmierne gromadzenie się tłuszczu. Do masażu najlepiej używać twardej szczotki. Można też stosować naprzemiennie zimny i gorący prysznic.
Rzucenie palenia. Palenie osłabia ukrwienie i tkankę łączną skóry. Również z alkoholem nie należy przesadzać. Za to picie dużych ilości wody i herbatek ziołowych korzystnie wpłynie na wygląd naszego ciała.
Producenci kosmetyków na cellulit powołują się na tajne receptury swoich specyfików, które mają działać upiększająco na kobiecą figurę. Wspólnym składnikiem większości preparatów jest jednak kofeina, która ma pobudzać krążenie.

Dopadnie każdą?

Cellulit, zwany potocznie skórką pomarańczową, a naukowo Dermopanniculosis deformans, należy do zmian skóry, które kobiety wstydliwie zakrywają i usiłują zwalczyć wszelkimi metodami. Te drobne deformacje pojawiają się głównie na kobiecych udach i pośladkach, niekiedy na brzuchu. Zdarza się, że nawet młode dziewczyny mają zmartwienie w postaci cellulitu. Najczęściej problem ten dotyczy osób ze skłonnością do nadwagi. Z upływem lat i słabnącą tkanką łączną cellulit dopada prawie każdą kobietę (patrz też ramka „Co to jest cellulit?”). Na początku zmiany na skórze można dostrzec tylko, jeśli wykonamy prosty test: dwoma palcami chwycimy skórę – na przykład ud – tak, jak byśmy ją szczypali. Jeśli widać grudki, jak na skórce pomarańczy, oznacza to cellulit. W bardziej zaawansowanym stadium szczypanie jest zbędne – nierówności na skórze stają się coraz bardziej widoczne.


Miesiąc testu praktycznego

300 kobiet, które wzięły udział w teście, miały od 35 do 60 lat oraz – zgodnie z orzeczeniem lekarza – wyraźnie widoczny cellulit na udach (stadium II i III). Na początku został on uwieczniony na zdjęciach. Następnie ochotniczki zobowiązały się nie zmieniać na czas testu swojego trybu życia, diety ani aktywności fizycznej. Przez cztery tygodnie stosowały testowane preparaty na górnych częściach ud. Na każdy produkt przypadało 30 testujących go pań. Oczywiście za każdym razem stosowały się ściśle do zaleceń producenta. Ochotniczki nie wiedziały tylko o jednym: że na drugim udzie testują również skuteczność placebo – zwykłego balsamu do ciała, którego producent nie obiecuje żadnego oddziaływania na cellulit.

Placebo równie dobre

Po czterech tygodniach ochotniczki, a ściślej ich uda, zostały ponownie poddane dokładnym oględzinom przez lekarza. I po raz drugi sfotografowano ich skórę. Na podstawie zdjęć panie miały ocenić działanie preparatów na cellulit (patrz też ramka „Wybrane, zbadane, ocenione). Następnie musiały wypełnić kwestionariusz, w którym oceniły zmiany wyglądu skóry i cellulitu. Oceny wystawione przez 300 ochotniczek już bardziej nie mogły rozczarować: testowane produkty nie wpłynęły w widoczny sposób na cellulit. Jeżeli w ogóle odnotowywano jakiś pozytywny efekt, placebo otrzymywało równie dobre noty, co preparaty antycellulitowe. W niektórych przypadkach zostało ocenione nawet jeszcze lepiej od nich. Statystycznie nie było między nimi żadnej różnicy.

Brak widocznej poprawy

Nawet jeśli skóra niektórych ochotniczek stała się w wyniku kilkutygodniowej pielęgnacji kremami gładsza, a więc bardziej zadbana, na skórkę pomarańczową nie miało to żadnego wpływu. Do tego samego wniosku doszedł również dermatolog, który oceniał wygląd skóry przed rozpoczęciem testu i po jego zakończeniu: „Widocznej poprawy wyglądu cellulitu nie odnotowano” – uznał.
Ochotniczkom biorącym udział w teście odpowiadały zapach, konsystencja, sposób rozsmarowania, wchłanianie oraz uczucie na skórze po nałożeniu kosmetyków. Również na skutki uboczne po zastosowaniu preparatów nikt się nie uskarżał. Lecz cóż z tego, skoro testowane środki nie spełniają obietnic ich producentów i nie potrafią sprostać rozbudzonym oczekiwaniom konsumentek zachęconych reklamami do ich kupna? Cóż nam po dobrym działaniu pielęgnacyjnym preparatów antycellulitowych? Takie same efekty możemy przecież uzyskać, używając każdego dobrego kremu czy balsamu do ciała, w dodatku najczęściej za znacznie mniejsze pieniądze.

Dieta i ruch

Po tym jak poznaliśmy wyniki testu, nie powinniśmy zrezygnowani usiąść na kanapie z miską chipsów na pocieszenie. O nie! Nie ma co pozostawiać walki z cellulitem wygodnym kosmetykom czy urządzeniom, tylko wziąć sprawy w swoje ręce. W jaki sposób? Zgodnie wiedzą naukową, jaką obecnie dysponujemy, są tylko dwie rzeczy, które mogą wpływać na zmniejszenie cellulitu: pierwsza to ruch, a druga – wyważona dieta uboga w tłuszcze. Oto dwa sposoby walki z niechcianą skórką pomarańczową, które warto wypróbować niezależnie od wieku. Dyscyplina i wytrwałość pomogą zmniejszyć widoczny cellulit, a przynajmniej opóźnić pogłębianie się problemu.
Na podstawie „Test”, nr 5/2009

Wybrane, sprawdzone, ocenione
Niemiecka Fundacja Warentest przetestowała 10 produktów antycellulitowych (w tym osiem kosmetyków i dwa urządzenia), z czego my przedstawiamy siedem dostępnych w Polsce. Testowane produkty zakupiono w czerwcu i lipcu 2008 r. O wyniku w teście decydowała w 60% ocena skuteczności przeciw cellulitowi, w 30% – ocena sposobu zastosowania i w 10% – Uczucie na skórze po zastosowaniu i występowanie ewentualnych skutków ubocznych.
Obniżenie oceny Jeżeli ocena za skuteczność przeciw cellulitowi była niedostateczna, to ogólna ocena jakości nie mogła być wyższa. Skuteczność przeciw cellulitowi - 60%


Każdy produkt stosowało przez cztery tygodnie 30 ochotniczek z potwierdzonym dermatologicznie cellulitem w stadium II lub III. Była to podwójnie ślepa próba kontrolowana placebo na jednym z ud, w górnej jego partii. Jako placebo użyto zwykłego kremu, której producent nie obiecuje żadnego oddziaływania na cellulit. Ochotniczki nie wiedziały, że testują również placebo. Przed i po badaniu dermatolog dokonał oględzin. Ochotniczki oceniły efekty wypełniając ankietę, w której oszacowały symptomy cellulitu na obu udach przed testem i po jego zakończeniu. Zarówno przed, jak i po teście wykonano zgodną ze standardami fotograficzną dokumentację. Zdjęcia zostały pokazane ochotniczkom po zakończeniu badania, w przypadkowej kolejności, częściowo odbite, tak aby nie mogły one rozpoznać ani czasu zrobienia zdjęcia, ani tego, które udo przedstawiają. Na podstawie zdjęć oceniły działanie preparatów antycellulitowych, stosując dziesięciostopniową skalę ocen.

Sposób użycia - 30%


Ochotniczki oceniły w teście praktycznym kosmetyczne właściwości oraz sposób użycia testowanych produktów, między innymi sposób ich nakładania, rozsmarowywania, wchłaniania, kleistość. W urządzeniu do masażu oceniły sposób użycia, wibracje i siłę masażu.

Uczucie na skórze i skutki uboczne - 10%

W ramach testu badającego sposób użycia preparatów ochotniczki oceniały uczucie na skórze po użyciu produktów, produktów także wystąpienie ewentualnych skutków ubocznych.

Dużo obietnic, wątpliwe efekty

Do walki z cellulitem stają także salony kosmetyczne i chirurdzy plastyczni. Oto krótki przegląd oferowanych zabiegów:

Endermologia: Specjalne urządzenie do masażu zasysa skórę i ugniata ją miedzy dwoma wałkami. Ma to usprawnić odprowadzanie limfy i wody. Jednak jak na razie istnieją tylko nieliczne badania naukowe potwierdzające skuteczność tej metody.

Liposukcja: To innymi słowy odsysanie tłuszczu. Lekarz usuwa zbędny tłuszcz specjalnymi rurkami. Metoda ta jest inwazyjna i nie nadaje się dla każdego pacjenta. Czasami po liposukcji cellulit staje się znacznie bardziej widoczny niż przed nią.

Laser: Jak na razie w fazie próbnej jest kilka systemów. Skuteczność żadnego z nich nie jest jeszcze w pełni potwierdzona.

Elektrolipoliza (cellulipoliza), Hypoxi Trainer, body wrapping: Jak na razie brak niezależnych badań naukowych, które potwierdzałyby skuteczność tych metod.


kilka ostatnich wiadomości z tej kategorii
24.02.2010 Wyglądaj jak gwiazda!
03.12.2009 Prostują uśmiech niewidocznie!
19.11.2009 Lśniące i piękne oczy całą noc
22.09.2009 Być jak Hannah Montana
23.07.2009 4Girls
21.07.2009 Maseczki oczyszczające Pure Nature
07.07.2009 Prawdziwa uczta dla ust!
29.06.2009 Truskawkowe orzeźwienie!
26.06.2009 TANITA TEENS
25.06.2009 Jagodowo lawendowa przyjemność dla skóry


Aby komentować musisz być zalogowana.
Autor: Komentarz:
Nie ma jeszcze komentarzy


 

banerki | praca/współpraca | reklama | dla prasy | pomoc | kontakt | konkursy

Copyright © 2002-2010 Nastolatka.net
Jesteśmy z Wami od 14 marca 2002 roku. Od 23 sierpnia 2003 serwis dostępny jest w WAP
Kopiowanie zdjęć w celu umieszczania w innych serwisach bez zgody zabronione.
Kopiowanie treści newsów bez podania autora, źródła i linku do www.Nastolatka.net jest zabronione!!
designed by ::arcus    powered by 4images 1.7

Polecamy fajny Sklep komputerowy