Na nasze pytanie: Sylwester, ale gdzie? - odpowiedziało wiele nastolatek, naczęściej powtarzały się propozycje spędzenia Sylwestra w gronie przyjaciół, koniecznie gdy będzie wolna chata oraz z zabawą do świtu.
jenniferkar napisała do redakcji:
W tamtym roku spędziłam jeden z najlepszych Sywestrów w moim krótkim życiu.
Otóż z dwiema przyjaciółkami dokładnie 30min. przed północą wyszłam na dwór. Usiadłyśmy na największej górce jaka tylko jest na naszym osiedlu. Warto dodać, iż widać z niej "prawie" wszystko. Każda z Nas powiedziała swoje trzy, najważniejsze postanowienia noworoczne i obiecała, że je spełni.
Potem przed nowym rokiem wyjaśniłysmy sobie wszystkie nieporozumienia jakie miały miejsce w roku 2005.
Następnie pograłyśmy sobie w grę "Prawda" wraz z chłopakami, która polega na zadawaniu pytań jednej osobie i ta osoba musi odpowiedzieć na to pytanie prawdą. Tak się stało, iż Nowy Rok każda z Nas powitała w ramionach swych nowych chłopaków(lecz znałyśmy ich od przedszkola) przeżywając swój pierwszy w życiu pocałunek.
Każda z Nas pocałowała się ze swym chłopakiem równo o północy, kiedy to na niebie pojawiły się petardy i inne cuda.
A więc dziewczyny i chłopacy! Jeżeli nie macie kasy na "wyśnioną" imprezkę Sylwestrową polecam mój sposób :) Tanio i naprawdę przyjemnie można tak spędzić czas :))
marta pisze natomiast:
Ja sylwestra najczęściej i myślę, że słusznie spędzam z przyjaciółkami. Jest nas czwórka, więc nie ma tłoku i bawimy się świetnie. Puszczamy na całą parę muzykę i tańczymy jak oszalałe, a potem pijemy szampana (bezalkoholowego. Jak już wybije północ. Potem dalej się bawimy : gadamy do rana, się śmiejemy, i świrujemy do upadłego.
Później kładziemy się spać i gdzieś tak w południe wstajemy, jemy śniadanie i wracamy każda do swego domku. To chyba wszystko i nic nie pominąłam mam nadzieję. To jest właśnie mój pomysł na sylewstra.
paulina tymczasem proponuje:
Myślę, że najlepiej żeby było ze znajomymi, lub z kochającą osobą. Nie ważne wtedy gdzie.. Ważne, żeby z NIMI.
Ale jeśli już.. to z moich propozycji polecam:
-klub Blue - Staroźreby.. w tamtym roku było bosko. ;P pokaz ogni, pieczenie świniaka, dobry szampan. itp. ;)
czy też jakikolwiek dobry klub. Klubowe imprezy są naprawde boskie. Można się wybawić na całeeego. ;P
-góry - wynająć domek i oblewać nowy 2007 rok. ;p
-dobra domówka.. takie imprezy są najlepsze.
-siedzenie w domu z kochającą osobą i miło spędzenie tego czasu.